Trzy awanse w trzy sezony. Poznajcie trenera Kamila Kowalskiego [WYWIAD]

    2020-12-18
     fot. archiwum (Rafał Kadłubowski / MMKS Concordia)

    Ma dopiero 29 lat i jest na początku przygody trenerskiej, ale swoją pracę w szkółce piłkarskiej Concordii zaczął od kilku drobnych sukcesów. Kamil Kowalski, bo o nim mowa, przez 3 sezony spędzone na Krakusa zanotował 3 awanse z trenowanymi przez siebie grupami młodzieżowymi. W międzyczasie uzyskał też licencję UEFA B. Zachęcamy do lektury wywiadu z trenerem Kowalskim, który opowiedział nam o swoich metodach i podejściu do pracy z dziećmi, a także o filozofii szkółki piłkarskiej Concordii.

    Kamil Kowalski swoją pracę w Concordii zaczął w wieku 27 lat. W swoim pierwszym sezonie prowadził drużynę z rocznika 2006, z którą już w rundzie jesiennej awansował z II do I ligi młodzika. W rundzie wiosennej zespołowi udało się utrzymać na tym poziomie rozgrywkowym. W kolejnym sezonie 2019/2020, trener Kowalski objął nowo utworzony zespół Concordii III, złożony z chłopców z roczników 2007 i 2008. W rundzie jesiennej drużyna ta zanotowała awans z II do I ligi młodzika. Awansu jednak nie skonsumowała, bo wiosną przyszła pandemia. W obecnym sezonie Kamil Kowalski zaliczył swój trzeci awans, wprowadzając tym razem z II do I ligi trampkarza zespół Concordii II (roczniki 2006/2007/2008). Od listopada tego roku trener Kowalski prowadzi także zajęcia treningowe z drużyną składającą się z roczników 2009 i 2010.

    Poniżej zachęcamy do lektury wywiady z Kamilem Kowalskim.

    Do szkółki piłkarskiej Concordii dołączyłeś przed sezonem 2018/2019. Jak zareagowałeś na propozycję pracy na Krakusa?


    Kamil Kowalski: - Trzeba na początek wspomnieć, że Elbląg na płaszczyźnie piłki nożnej to mały ośrodek, a ludzie sportu się tu dobrze znają. Rozmowy na temat mojej pracy w klubie trwały bardzo krótko, w szybkim tempie uzgodniliśmy wszystkie aspekty i przed wrześniem 2018 dołączyłem do sztabu trenerskiego Concordii, w którym znajduje się wielu znanych piłkarzy i trenerów.
     

    W każdym z trzech dotychczasowych sezonów pracy przy Krakusa notowałeś z prowadzonymi przez siebie zespołami awanse do wyższych lig. Krótko mówiąc rewelacyjna statystyka. Jak Ty to robisz?

    - Zaczynałem swoją przygodę w klubie z dużymi nadziejami. Grupa chłopców, która przypadła mi do współpracy to wspaniałe dzieciaki i nie ma w tym określeniu żadnej przesady. Trzeba zauważyć, że drugi zespół w klubie w każdym roczniku, a nawet w grupie seniorów, to specyficzna grupa sportowa. Awans po każdej rundzie jesiennej, to składowa kilku elementów.
     

    Po pierwsze: współpracuję bardzo blisko z trenerem Bartkiem Florkiem [zastępca koordynatora szkółki piłkarskiej Concordii ds. szkolenia i trener rocznika 2007 – przyp. red.], wiele spraw uzgadniamy i staramy się pracować w podobnych systemach treningowych. Nie jest tajemnicą, że Bartek jest zwolennikiem koncepcji treningów opartych na założeniach „szkółki Ajaksu”, więc szkoły holenderskiej. Trochę mnie tym zaraził, ma dar przekonywania oraz dużą wiedzę. Więcej nic na ten temat nie powiem, konkurencja nie śpi.
     

    Po drugie: miałem sporą dozę szczęścia, trafiłem na fantastycznych chłopców, którzy chcieli pracować. Czasami było trudno, ale pracowaliśmy bardzo ciężko. Daje to efekty indywidualne, co procentuje wynikami całego zespołu. Zawodnicy sami zauważali, że podnoszą swoje umiejętności, co napędzało ich do dalszej pracy. Po miesięcznych wspólnych treningach, tworzyliśmy już zgrany zespół, a w takiej sytuacji łatwiej o pozytywne wyniki.

    Odrębnym zagadnieniem jest wynik sportowy w grupie młodzieżowej. Mój Tata powtarza mi zawsze maksymę zasłużonego, elbląskiego trenera Wesołowskiego, który na pytanie „panie trenerze jaki wynik uzyskała pana drużyna?, odpowiadał: „ty nie pytaj mnie o wynik, tylko o to, jak chłopcy grali?”, ale każdy trener jest niewolnikiem wyniku.

    Trzeci element składający się na dobre wyniki to dobre relacje z rodzicami. Nie jest o to łatwo, bo każdy rodzic ma ogromne ambicje ulokowane w swoim dziecku. Często rozmawiamy, dyskutujemy, czasami muszą przyjąć moje decyzje, ale ogólnie dobrze się komunikujemy. Bez ich pomocy byłoby o wiele trudniej.

    Co według Ciebie jest najważniejsze w pracy trenerskiej z dziećmi i młodzieżą?


    - Z moim doświadczeniem trudno odpowiedzieć na to pytanie. Każde zajęcia przynoszą nowe wyzwania. Staram się maksymalnie koncentrować na każdych zajęciach. Oprócz spraw czysto szkoleniowych, pozostają jeszcze sprawy edukacyjne, dyscyplinarne i mnóstwo innych. Muszę być dla chłopców: trenerem, rodzicem, starszym bratem no i trochę kumplem, taką właśnie widzę rolę trenera w grupach w młodzieżowych. Chłopcy potrafią podzielić się z trenerem swoimi kłopotami, zmartwieniami, sukcesami, pierwszymi miłościami, ale też porażkami. Na wszystkie sytuacje trzeba znaleźć lekarstwo. Jeszcze wiele jest do zrobienia, ale optymistycznie patrzę w przyszłość. Zbieram doświadczenia, obserwuję chłopaków, rozmawiam z rodzicami, wymieniamy się uwagami w gronie trenerów. Myślę, że za 5 lat będę mógł na to pytanie odpowiedzieć znacznie szerzej.
     

    Stale także stawiasz na swój rozwój, o czym świadczy ukończenie w połowie tego roku kursu i zdobycie licencji UEFA B. Jakie cele chciałbyś osiągnąć w przyszłości?

    - Tak to prawda, uzyskałem licencję UEFA B. Będę chciał na pewno rozwijać się dalej i zdobyć co najmniej licencję UEFA A. Od niedawna powierzono mi również rocznik 2009/2010 z czego jestem bardzo zadowolony i będę dążył do tego, aby jak największa ilość zawodników z naszej akademii zagrała w przyszłości w seniorskiej drużynie.

    Jak się czujesz w Concordii? Czy praca z młodymi adeptami futbolu w tym klubie sprawia Ci przyjemność?

    - Klimat w klubie jest dobry, wspieramy się, pomagamy sobie w różnych sytuacjach. Zawsze jest tak, że oczekiwania są duże, ale trzeba dostosować je do aktualnej sytuacji. Fajnie, że Prezes jest z nami na zasadzie partnerskiej. Łatwiej jest pracować i rozwiązywać problemy. To nie jest klub, gdzie trenera wzywa się na „dywanik”. No może w grupie seniorskiej, ale w grupach młodzieżowych tak nie jest, ponieważ klub Concordia stawia na rozwój zawodnika. Nie ma tu parcia na wyniki, jak w innych akademiach.
     

    Praca z młodymi piłkarzami to wielka frajda. Pamiętam z czasów dzieciństwa, gdy sam biegałem na zajęcia, to były wspaniałe chwile. Dzisiaj jest trochę inaczej. Nigdy nie byłem wielbicielem gier komputerowych, a na treningach ciągle o nich słyszę. Przez to czuję się jakbym grał w nie razem z nimi, bo nazwy tych gierek znam już na pamięć. Mimo to, kiedy jest czas na pracę, to chłopcy potrafią się skoncentrować i na treningach dają z siebie wszystko.

    Czyta nas wielu rodziców, którzy zastanawiają się nad zapisaniem swojego dziecka na treningi piłkarskie. Jak byś ich przekonał do wyboru właśnie Concordii?


    - Zapraszamy wszystkich rodziców z dziećmi do klubu, nawet jak już gdzieś trenowały i zrezygnowały, to proszę przyjść do nas. Jak już wspomniałem wyniki to dla nas sprawa drugorzędna, choć zwłaszcza w starszych grupach sukcesów nam nie brakuje. Prowadzimy zajęcia we wszystkich grupach wiekowych. Rozwijamy swoją bazę treningową, korzystamy ze wszystkich obiektów sportowych w mieście, posiadamy bardzo fachową i doświadczoną kadrę trenerską. Dużą atrakcją są zawsze obozy letnie, na które jeździmy w dużych grupach do ciekawych i atrakcyjnych miejscowości. Ostatnim miejscem był Centralny Ośrodek Sportu w Wałczu. Wspaniałe wspomnienia nie tylko sportowe.
     

    Nabór zawodników w każdym roczniku cały czas trwa, więc wszystkich chętnych gorąco zapraszamy! Z racji objęcia przeze mnie ostatnio funkcji trenera grupy złożonej z rocznika 2009 i 2010, szczególnie zachęcam do kontaktu i zapisywania dzieci do tego zespołu [telefon do trenera 501 631 960 – przyp. red.].

    Zbliża się czas Świąt, więc korzystając z okazji, chciałbym wszystkim fanom sportu złożyć najserdeczniejsze życzenia świąteczne i wszelkiej pomyślności w Nowym 2021 roku.
     

    1Pogoń Grodzisk Mazow.1739
    2Świt Nowy Dwór M.1834
    3Polonia Warszawa1834
    4Znicz Biała Piska1833
    5Legia II Warszawa1830
    6Unia Skierniewice1830
    7Legionovia Legionowo1730
    8Pelikan Łowicz1829
    9Sokół Aleksandrów Ł.1827
    10KS Kutno1826
    11Jagiellonia II Białystok1525
    12RKS Radomsko1825
    13GKS Wikielec1825
    14Błonianka Błonie1623
    15Broń Radom1820
    16Ursus Warszawa1819
    17Concordia Elbląg1717
    18Ruch Wysokie Mazow.1717
    19Lechia Tomaszów Mazow.1717
    20Huragan Morąg1816
    21Olimpia Zambrów1811
    22KS Wasilków188

    OSTATNI MECZ

    GKS Wikielec

    0:0

    Concordia Elbląg

    Bramki: GKS Wikielec

    Bramki: Concordia Elbląg

    Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy Concordia Elbląg
    ul.Krakusa 25; 82-300 Elbląg,  tel. / fax 55 235 40 99
    e-mail: a.concordia@wp.pl

    Biuro klubu otwarte
    wt. 14-17, czw. 14-17
    dyżury prezesa klubu: śr. 16:30-17:00

    NIP 578-295-17-51, Regon 280053410, KRS nr 0000278728
    PKO BP o/Elbląg nr 81 1020 1752 0000 0602 0100 6428

    do góry strony