Concordia nadal niepokonana u siebie

2017-10-02
 fot. Ryszard Biel / info.elblag.pl

Piłkarze Concordii udowodnili, że w meczach rozgrywanych w Elblągu nie ma na nich mocnych. W rozegranym w sobotę (30 września) spotkaniu 9 kolejki IV ligi, pomarańczowo-czarni zgarnęli kolejne 3 punkty. Elblążanie tym razem pokonali na stadionie przy Krakusa MKS Korsze 3:2. Wygrana nie przyszła im jednak łatwo. Elbląski zespół dwukrotnie przegrywał w tym pojedynku, ale ostatecznie w drugiej połowie zdołał odmienić losy meczu. 

Zajmujący przed tą kolejką dwunaste miejsce w tabeli MKS Korsze, to nieobliczalny przeciwnik, który w tym sezonie punktuje tylko na wyjazdach. Mogli się o tym przekonać na własnej skórze m.in. gracze Motoru Lubawa, którzy przegrali na własnym stadionie z tym zespołem 2:4. Mający to na względzie piłkarze Concordii nie ustrzegli się jednak błędów, które kosztowały ich w pierwszej połowie utratę dwóch bramek. Korsze po raz pierwszy w meczu objęły prowadzenie w 32 minucie. Wówczas na listę strzelców wpisał się Paweł Sawicki, który wykorzystał fatalne zagranie Michała Lewandowskiego i w sytuacji sam na sam pokonał Adriana Kostrzewskiego. Na odpowiedź gospodarzy trzeba było czekać do 43 minuty. Concordia wykonywała rzut wolny z okolic prawego narożnika boiska. Piłkę w pole karne dośrodkował Michał Pietroń, a w zamieszaniu do siatki wbił ją z 4 metrów Edil de Souza Barros. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, MKS strzelił bramkę do szatni. W 45 minucie Mariusz Gąsiorowski otrzymał krosowe podanie i niepilnowany popędził na bramkę, by w decydującym momencie pokonać golkipera z Elbląga precyzyjnym strzałem od słupka.

Elbląski zespół w drugiej połowie stanął na wysokości zadania i zdołał odmienić losy meczu. Już w 48 minucie do wyrównania doprowadził Przemysław Kuss, który po egzekwowanym przez Michała Pietronia rzucie rożnym, głową skierował piłkę do siatki. Pomarańczowo-czarni dążyli do zdobycia bramki dającej im prowadzenie i byli tego bardzo bliscy w 61 i 63 minucie. W tym czasie idealnych sytuacji sam na sam nie wykorzystali kolejno Michał Pietroń i Tomasz Bejuk. Upragniony gol padł w 67 minucie, a jego autorem był Kacper Łazaj, który oddał, wydawało się, mało groźny strzał po ziemi z pola karnego. Piłkę przepuścił jednak bramkarz Korsz Kamil Jaworski i gospodarze mogli cieszyć się z prowadzenia. Po zdobyciu bramki Concordia kontrolowała wydarzenia na boisku. Mogła nawet podwyższyć wynik, ale w 92 minucie Kazuya Watanabe w sytuacji sam na sam z golkiperem trafił tylko w słupek.

Concordia Elbląg – MKS Korsze 3:2 (1:2)
0:1 - Sawicki (32.), 1:1 - Edil (43.), 1:2 - Gąsiorowski (45.), 2:2 - Kuss (48.), 3:2 - Łazaj (67.)
Concordia: Kostrzewski – Laskowski (32. Watanabe), Kuss, Edil, Lewandowski, Kozak, Pietroń (81. Nadolny), Łazaj, Szymanowski, M. Pelc (75. Kuczkowski), Bejuk.
Sędziował: Piotr Szczypiński
Żółte Kartki: Pietroń, Łazaj (Concordia)

W kolejnym meczu Concordia 7 października zagra na wyjeździe ze Zniczem Biała Piska.
Rafał Kadłubowski - Info.elblag.pl

1Concordia Elbląg1131
2Motor Lubawa1128
3Mrągowia Mrągowo1124
4Mamry Giżycko1123
5GKS Wikielec1121
6Tęcza Biskupiec1119
7MKS Korsze1118
8Jeziorak Iława1118
9Granica Kętrzyn1116
10Olimpia II Elbląg1114
11Zatoka Braniewo1113
12Rominta Gołdap118
13Tęcza Miłomłyn116
14Czarni Olecko116
15Unia Susz114
16Drwęca Nowe Miasto Lub.114

OSTATNI MECZ

Jeziorak Iława

0:5

Concordia Elbląg

Bramki: Jeziorak Iława

Bramki: Concordia Elbląg

Radosław Lenart (15')
Radosław Lenart (26')
Sebastian Tomczuk (38')
Michał Lewandowski (49')
Dominik Pawłowski (71')

Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy Concordia Elbląg
ul.Krakusa 25; 82-300 Elbląg,  telefon / fax +48 55 235 40 99
e-mail: a.concordia@wp.pl
Dyrektor Administracyjny: Marek Burkhardt
tel. kom. 507 068 507

Biuro klubu otwarte
pon 13- 17, wt 11-13, śr 11 - 17, czw 11-17, pt 11-13

NIP 578-295-17-51, Regon 280053410, KRS nr 0000278728
PKO BP o/Elbląg nr 81 1020 1752 0000 0602 0100 6428

do góry strony