Concordia w finale Wojewódzkiego Pucharu Polski! Słoniki wyeliminowały kolejnego trzecioligowca! [SKRÓT MECZU]

    2019-05-22
     fot. Ryszard Biel / info.elblag.pl

    Cóż to były za emocje na stadionie przy Krakusa! Ci kibice, którzy wytrzymali do końca środowego meczu nie mają co żałować. Concordia po pełnym zwrotów pojedynku 1/2 finału Wojewódzkiego Pucharu Polski i serii rzutów karnych, pokonała trzecioligowy Mazur Ełk. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1, a po dogrywce było 2:2. Obie bramki dla Słoników zdobył Edil de Souza Barros. Konkurs „jedenastek” wygrali 3:1 pomarańczowo-czarni. Duża w tym zasługa Kacpra Leszczyńskiego, który wybronił dwa karne. Dzięki tej wygranej Concordia 5 czerwca zagra w finale z kolejnym trzecioligowcem Zniczem Biała Piska. Mecz odbędzie się w Nowym Mieście Lubawskim.

    Concordia do meczu z Mazurem przystępowała osłabiona brakiem dwóch podstawowych graczy. W kadrze na to spotkanie zabrakło kapitana Tomasza Szawary (pauzował za nadmiar żółtych kartek) oraz Adama Dudy (problem mięśniowy). Trener gości Przemysław Kołłątaj wystawił z kolei w pierwszym składzie w zdecydowanej większości graczy o statusie młodzieżowca, oszczędzając przy tym swoich podstawowych graczy przed ważnym, sobotnim meczem ligowym z Ursusem Warszawa. To przełożyło się na obraz gry w pierwszej połowie, w której przeważali pomarańczowo-czarni.

    Gospodarze mogli prowadzić już w 7 minucie. Po ładnym zagraniu
    Radosława Bukackiego, Bartosz Gołaszewski nieprzepisowo zatrzymywał w polu karnym Sebastiana Tomczuka za co obejrzał żółtą kartkę. Odgwizdany przez sędziego rzut karny nie wykorzystał jednak Radosław Lenart, którego strzał wybronił Bartłomiej Danowski. W 26 minucie Słoniki wykonywały rzut rożny. Dośrodkował Sebastian Tomczuk, a głową uderzał Paweł Rogoz. Zmierzającą do bramki piłkę wybił ręką Bartosz Gołaszewski i sędzia bez wahania wskazał na rzut karny, karząc wcześniej drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką zawodnika gości. Tym razem do ustawionej na jedenastym metrze piłki podszedł Edil de Souza Barros i pewnym strzałem zmylił bramkarza Mazura. W 32 minucie bardzo bliski podwyższenia prowadzenia był Patryk Malanowski, ale jego strzał obronił końcówkami palców Bartłomiej Danowski. Do przerwy zasłużenie prowadziła więc Concordia 1:0.

    Od początku drugiej połowy trener Mazura niemal w połowie przemeblował swój skład, zmieniając aż pięciu graczy. Na boisku pojawili się bardziej doświadczeni zawodnicy z pierwszej jedenastki, która gra w III lidze. To sprawiło, że mimo iż goście grali w osłabieniu jednego zawodnika, mecz się wyrównał. Concordia skupiła się na zabezpieczeniu tyłów, ale też stwarzała sobie groźne okazje. W 56 minucie wysoki pressing pomarańczowo-czarnych poskutkował błędem Patryka Rosińskiego, który był bardzo bliski bramki samobójczej, ale w ostatniej chwili zmierzającą do bramki piłkę wślizgiem wybił golkiper z Ełku. W 65 minucie goście mieli znów dużo szczęścia, bo futbolówka po strzale Patryka Malanowskiego odbiła się od słupka. Gdy wydawało się, że Concordia ma już mecz pod kontrolą i nic nadzwyczajnego się w nim nie wydarzy, w 79 minucie Paweł Pelc zobaczył czerwoną kartkę za niebezpieczny wślizg na nogi Patryka Woźniaka. Już minutę później, gdy siły na boisku się wyrównały, Mazur doprowadził do wyrównania. Radosław Lenart wybił piłkę głową pod nogi stojącego w polu karnym Patryka Woźniaka, a ten strzałem po ziemi dał swojej drużynie remis 1:1. Goście jeszcze kilka razy zagrozili elbląskiej bramce, ale za każdym razem świetnie spisywał się Kacper Leszczyński, który rozgrywał tego dnia jeden ze swoich najlepszych meczów w Concordii. Wynik po 90 minutach już się nie zmienił, więc bardzo licznie zgromadzonych na obiekcie przy ul. Krakusa kibiców czekały dodatkowe emocje w postaci dogrywki.

    Gdy wydawało się, że pierwsza część dogrywki zakończy się bez goli, w 105 minucie fatalny błąd we własnym polu karnym popełnił
    Michał Lewandowski. Skrzętnie skorzystał z tego Bartosz Gużewski, który zabrał piłkę stoperowi Concordii i z bliska pokonał Kacpra Leszczyńskiego, wyprowadzając tym samym swój zespół na prowadzenie 2:1. W drugiej połowie dogrywki gospodarze szukali wyrównania, ale trudno było im sforsować dobrze ustawioną linię defensywy Mazura. Aż w końcu nadeszła 118 minuta. Patryk Rosiński „wyciął” w polu karnym Edila i sędzia Karol Rudziński po raz trzeci w tym spotkaniu musiał odgwizdać „jedenastkę”. Rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany i było 2:2. Tym samym o awansie do finału zadecydował konkurs rzutów karnych. Jego głównym bohaterem został Kacper Leszczyński, który na cztery strzały graczy Mazura, obronił aż dwa z nich (raz była poprzeczka). Pomarańczowo-czarni każdą z trzech prób zamienili na gola i tym samym zwyciężyli 3:1.

    Concordia Elbląg – Mazur Ełk 2:2 (1:0, 1:1, 2:2 po dogr. 3:1 po karnych)
    Bramki: 1:0 Edil de Souza Barros (27'-k.), 1:1 Patryk Woźniak (80'), 1:2 Bartosz Gużewski (105'), 2:2 Edil de Souza Barros (118'-k.)

    Rzuty karne:
    0:0 Rafał Kalinowski (obronił Leszczyński), 1:0 Radosław Bukacki, 1:0 Bartosz Gużewski (trafił w poprzeczkę), 2:0 Mariusz Pelc, 2:1 Oleksander Berezovskyi, 3:1 Michał Lewandowski, 3:1 Kacper Jagłowski (obronił Leszczyński)

    Concordia: Kacper Leszczyński – Edil de Souza Barros, Paweł Rogoz (117' Kacper Fedyna), Michał Lewandowski, Radosław Bukacki, Adam Skierkowski (88' Marcin Kuczyński), Dawid Załucki (62' Paweł Pelc), Dominik Pawłowski (100' Szymon Drewek), Sebastian Tomczuk (72' Mariusz Pelc), Radosław Lenart, Patryk Malanowski (100' Hubert Piech).

    Mazur: Bartłomiej Danowski – Bartosz Gołaszewski, Wojciech Żęgota, Hubert Kalicki, Mariusz Łapiński (46' Bartosz Gużewski), Maciej Famulak (59' Kacper Jagłowski), Patryk Rosiński, Filip Ryszkiewicz (46' Patryk Woźniak), Dawid Kalinowski (46' Maciej Zieniewicz), Gabriel Krupiński (46' Oleksander Berezovskyi), Michał Gosiewski (46' Rafał Kalinowski).

    Sędziował: Karol Rudziński (Nidzica)
    Żółte kartki: Lewandowski, Pawłowski, Lenart, P. Pelc (wszyscy Concordia), Gołaszewski, Łapiński, Żęgota, Danowski (wszyscy Mazur)
    Czerwone kartki: Bartosz Gołaszewski (26' – za drugą żółtą), Paweł Pelc (79' – za faul)

    Rywalem Concordii w finale WPP będzie Znicz Biała Piska, który w drugim półfinale pokonał po rzutach karnych Granicę Kętrzyn 3:2 (po dogrywce 1:1). Mecz zostanie rozegrany w środę, 5 czerwca w Nowym Mieście Lubawskim. W kolejnym meczu ligowym Concordia zmierzy się już w sobotę, 25 maja z Jeziorakiem Iława. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 16 na stadionie przy ul. Krakusa.




     

    1Sokół Ostróda819
    2Świt Nowy Dwór M.817
    3Legia II Warszawa716
    4Sokół Aleksandrów Ł.815
    5Unia Skierniewice813
    6Huragan Morąg812
    7Concordia Elbląg812
    8Pelikan Łowicz811
    9Polonia Warszawa811
    10Znicz Biała Piska810
    11Broń Radom710
    12Lechia Tomaszów Mazow.79
    13Ursus Warszawa89
    14Olimpia Zambrów78
    15Ruch Wysokie Mazow.87
    16RKS Radomsko87
    17Pogoń Grodzisk Mazow.83
    18KS Wasilków83

    OSTATNI MECZ

    Concordia Elbląg

    1:0

    Świt Nowy Dwór M.

    Bramki: Concordia Elbląg

    Adam Duda (20'-k.)

    Bramki: Świt Nowy Dwór M.

    Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy Concordia Elbląg
    ul.Krakusa 25; 82-300 Elbląg,  tel. / fax 55 235 40 99
    e-mail: a.concordia@wp.pl

    Biuro klubu otwarte
    pon. 13-17, wt. 11-13, śr. 13-17, czw. 13-17, pt. 11-13

    NIP 578-295-17-51, Regon 280053410, KRS nr 0000278728
    PKO BP o/Elbląg nr 81 1020 1752 0000 0602 0100 6428

    do góry strony