Edil de Souza Barros w rozmowie z Info.elblag.pl

2016-10-11

Zapraszamy do przeczytania wywiadu, z nowym obrońcą Concordii, który przeprowadził partner medialny klubu Elbląski Dziennik Internetowy Info.elblag.pl. Edil de Souza Barros do zespołu z ul. Krakusa dołączył przed sezonem 2016/2017. 

Edil de Souza Barros (Concordia): „Elbląg to spokojne i ładne miasto, ale jest tu za zimno”
26-letni brazylijski obrońca Edil de Souza Barros, to drugi z zagranicznych piłkarzy, którzy występują obecnie w trzecioligowej Concordii Elbląg. Brazylijczyk przyleciał do Elbląga kilka miesięcy temu, ale dopiero niedawno zadebiutował w oficjalnym meczu drużyny z Krakusa. Nam opowiedział m.in. o swoich wrażeniach i różnicach między Polską a Brazylią oraz zawodowych planach.


Edil de Souza Barros urodził się 19 lipca 1990 r. w prawie 800-tysięcznym mieście Campo Grande – położonej na południu Brazylii i sąsiadującej z Paragwajem stolicy stanu Mato Grosso do Sul. Dotychczas występował tylko w swojej rodzimej lidze. Do Polski przyleciał w tym roku. W marcu  był testowany przez czwartoligową Unię Turza Śląska. Następnie trafił do Concordii Elbląg. W elbląskim zespole do tej pory wystąpił trzykrotnie w oficjalnych meczach: dwukrotnie w lidze (debiut 17 września w meczu z ŁKS 1926 Łomża) oraz raz w wojewódzkim Pucharze Polski.

Zapraszamy do przeczytania naszej rozmowy z brazylijskim defensorem Concordii.

Jak wyglądała Twoja kariera piłkarska w Brazylii?

- Profesjonalnie w piłkę zacząłem grać w 2010 r. w klubie Operário, którego jestem wychowankiem. W ostatnich dwóch sezonach występowałem w zespołach Coxim, a ostatnio w Novoperário. Wszystkie te drużyny grają w lidze stanu Mato Grosso do Sul. W Brazylii rozgrywki są podzielone na Stanowe i Krajowe. Ja grałem w rozgrywkach stanowych, w pierwszej i w drugiej dywizji stanu.

Jak trafiłeś do Polski?

- Grałem w Brazylii i pewnego dnia pojawiła się możliwość wyjazdu. Manager powiedział mi, że jest opcja przyjazdu do Polski, więc z niej skorzystałem. Nigdy w tym kraju nie byłem. Wcześniej grałem tylko w Brazylii. Concordia to mój pierwszy klub za granicą.

Jakie były Twoje pierwsze wrażenia po przyjeździe do Elbląga?

- Jest to miasto spokojne i ładne, w którym dobrze się czuję. Jest tu jednak zimno. W Brazylii było o wiele cieplej. No i przede wszystkim polskie jedzenie jest inne, niż te w Brazylii.

Nie tęsknisz za rodziną i bliskimi z Brazylii?

- Mam z nimi stały, codzienny kontakt. Rozmawiamy przez Internet i przez Skype. Planuję odwiedzić rodzinę w Brazylii. Może jeszcze nie teraz, ale pod koniec roku, chciałbym do nich polecieć.

A oni nie przylecą do Ciebie?

- Nie tu jest za zimno :-) Sam wolę ich odwiedzić. Teraz w Brazylii mamy 35-40 stopni Celsjusza.

Porozumiewasz się tylko w języku portugalskim. Jak wygląda Twoja komunikacja z kolegami z drużyny?

- Wszystko układa się dobrze, mamy dobry kontakt i nie ma żadnych przeszkód. Język futbolu jest uniwersalny i podobny do siebie. Nie mamy z nim problemu.

Zamierzasz uczyć się języka polskiego?

- Raczej nie, bo to jest bardzo trudny język i jest zupełnie inny niż portugalski. Znam jednak podstawowe polskie słowa, jakie są mi potrzebne w komunikacji sportowej z trenerem i z kolegami na boisku. Taki podstawowy słownik futbolowy.

W drużynie widać, że bardzo przyjaźnisz się z Jean-Claudem Essombą, popularnym „Songiem”.

- Tak jesteśmy kolegami. Song jest bardzo wesołą i sympatyczną osobą. Dobrze się rozumiemy na boisku, ale też odwiedzamy się w domach. On wpada do mnie, pomaga mi i mówi trochę po portugalsku, więc to nam ułatwia porozumiewanie się.

Masz już za sobą pierwsze występy w Concordii. Jakie są Twoje odczucia?

- Dobre. Rozgrywki są tutaj wyrównane. Całą moją karierę grałem z doświadczonymi zawodnikami i nie mam problemu z przyzwyczajeniem się do nowego stylu gry. Zawsze uważnie obserwuję zachowanie napastników drużyn przeciwnych i staram się nauczyć ich gry, tak aby móc ich powstrzymać. W Polsce grają dobrzy napastnicy i musisz być skoncentrowany cały mecz, żeby ich upilnować. W moich pierwszych meczach w Concordii grało mi się ciężko, ale udało nam się zremisować z Łomżą i wygrać z Ursusem Warszawa. To są ważne punkty, które pomogły nam awansować w tabeli. Sądzę jednak, że jest możliwy jeszcze większy awans. Ten klub ma potencjał.

W swoich pierwszych występach w Concordii pokazałeś się z dobrej strony w defensywie. Podobno już interesują się Tobą inne klubu. Co Ty na to?

- Ciesze się i jest mi miło z tego powodu, ale moja gra to zasługa całego zespołu. Wszyscy pracują na ten wynik i wszyscy starają się żeby wynik był dobry. Ja też się staram tak jak inni.

Masz swój cel zawodowy? Gdzie chciałbyś w przyszłości zagrać?

- Póki co, przede wszystkim chciałbym pozostawić po sobie dobre wrażenie tu w Concordii. Musze pracować nad sobą i swoją grą i jeśli Bóg zechce zagram w dobrej drużynie, ale na razie skupiam się na rozwoju. Kiedyś chciałbym zagrać w Vasco da Gama Rio de Janeiro, a na koniec w Operário, czyli w klubie który mnie wychował.
Rafał Kadłubowski - Info.elblag.pl

1 Znicz Biała Piska 30 81
2 Unia Susz 30 52
3 Concordia Elbląg 30 51
4 Mamry Giżycko 30 50
5 Tęcza Biskupiec 30 46
6 Rominta Gołdap 30 45
7 Mrągowia Mrągowo 30 44
8 Tęcza Miłomłyn 30 41
9 Motor Lubawa 30 41
10 Granica Kętrzyn 30 40
11 Zatoka Braniewo 30 40
12 MKS Korsze 30 38
13 Błękitni Pasym 30 35
14 Pisa Barczewo 30 29
15 Orlęta Reszel 30 26
16 Błękitni Orneta 30 14

OSTATNI MECZ

Pisa Barczewo

2:5

Concordia Elbląg

Bramki: Pisa Barczewo

Paweł Kapusta (61')
Adrian Studziński (82')

Bramki: Concordia Elbląg

Paweł Rogoz (5')
Marcin Michnowski (31')
Sebastian Tomczuk (56')
Sebastian Tomczuk (67')
Marcin Misiak (86')

Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy Concordia Elbląg
ul.Krakusa 25; 82-300 Elbląg,  telefon / fax +48 55 235 40 99
e-mail: a.concordia@wp.pl
Dyrektor Administracyjny: Marek Burkhardt
tel. kom. 507 068 507

Biuro klubu otwarte
pon 13- 17, wt 11-13, śr 11 - 17, czw 11-17, pt 11-13

NIP 578-295-17-51, Regon 280053410, KRS nr 0000278728
PKO BP o/Elbląg nr 81 1020 1752 0000 0602 0100 6428

do góry strony