Elblążanie pokonali Zatokę Braniewo

W meczu 7 kolejki IV ligi Concordia Elbląg pokonała na stadionie przy Agrykola Zatokę Braniewo 3:1. Pomarańczowo-czarni przegrywali od 23 minuty po bramce Rafała Jakimczuka. Jeszcze przed przerwą po trafieniu Mariusza Pelca doprowadzili do remisu. Przez większą część drugiej połowy elblążanie musieli radzić sobie w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę zobaczył M. Pelc. Mimo to piłkarze Concordii potrafili odmienić losy meczu i po bramkach Tomasza Bejuka i Michała Pietronia zdobyli 3 punkty. 

W tym sezonie na Concordii ciążyła „klątwa outsiderów”. Zawodnicy z Krakusa dwukrotnie mierzyli się na wyjazdach z drużynami, które w danym momencie zajmowały ostatnie miejsce w tabeli i dwukrotnie przegrywali. Tym razem w spotkaniu 7 kolejki do Elbląga przyjechała ostatnia w IV lidze Zatoka Braniewo. Zespół prowadzony przez trenera Tomasza Klimczka pokazał się w sobotę z dobrej strony i przy odrobinie szczęścia mógł sprawić dużą niespodziankę.

Goście już w 16 minucie mogli prowadzić 1:0, ale mocne uderzenie Piotra Lewandowskiego z pola karnego świetnie wybronił Adrian Kostrzewski. Concordia odpowiedziała akcją Łukasza Laskowskiego, który zagrał bardzo groźnie wzdłuż bramki, ale nadbiegający Mariusz Pelc i Kacper Łazaj minęli się z nią o centymetry. Zatoka grała jak równy z równym i w 22 minucie znów zakotłowało się pod elbląską bramką. Tym razem strzelał Daniel Komorowski, strzał obronił Kostrzewski, ale piłka znów wróciła w pole karne i po ogromnym zamieszaniu i uderzeniu jednego z zawodników z Braniewa trafiła w słupek. Minutę później braniewianie egzekwowali rzut rożny. Bogdan Wieliczko zagrał z prawej strony wzdłuż bramki, a piłkę z najbliższej odległości wpakował do bramki Rafał Jakimczuk i goście prowadzili 1:0. Concordia starała się szybko doprowadzić do remisu. Ta sztuka udała się gospodarzom w 33 minucie. Tomasz Bejuk wypuścił na czystą pozycję Mariusza Pelca, a ten w sytuacji sam na sam podciął piłkę nad bramkarzem i było 1:1. Do przerwy wynik już się nie zmienił.

Na początku drugiej odsłony meczu świetną okazję do zdobycia gola miał Bejuk. Napastnik Concordii obrócił się z piłką, wbiegł w pole karne i mocno uderzył na bramkę, ale piłkę końcówkami palców przeniósł nad poprzeczkę Dawid Sadowski. W 54 minucie Mariusz Pelc sfaulował bramkarza Zatoki i obejrzał drugą żółtą kartę (pierwszą dostał w pierwszej połowie także za faul na golkiperze z Braniewa) i w konsekwencji czerwoną. Grająca w przewadze jednego zawodnika Zatoka poczuła wiatr w żagle i stworzyła sobie trzy doskonałe okazje do wyjścia na prowadzenie. W 59 minucie uderzenie szczupakiem Łukasza Wolaka o niewiele minęła światło bramki. W 73 minucie ten sam zawodnik wychodził na sytuację sam na sam z elbląskim bramkarzem, ale w ostatniej chwili został powstrzymany wślizgiem przez Edila de Souzę Barrosa. Braniewianie najbliżej strzelenia gola byli w 83 minucie, gdy Wolak po minięciu dwóch obrońców Concordii strzelił w słupek. Niewykorzystane przez gości okazje zemściły się na nich chwilę później. W 84 minucie Tomasz Bejuk dostał podanie z głębi boiska od Michała Pietronia, wymanewrował obrońcę, położył bramkarza i trafił do pustej bramki. Gracze Concordii poszli za ciosem i w 86 minucie wygrywali już 3:1. Piłkę ręką tuż przed własnym polem karnym zagrał Bartosz Budny. Futbolówkę na 18 metrze ustawił Michał Pietroń i z rzutu wolnego trafił idealnie w okienko bramki Zatoki.

Pomarańczowo-czarni po dwóch porażkach (w lidze z Granicą Kętrzyn i w pucharze z Sokołem Ostróda), przełamali się i zdobyli komplet punktów. Oby był to dobry prognostyk przed kolejnym meczem z Orlętami w Reszlu.

Concordia Elbląg – Zatoka Braniewo 3:1 (1:1)
0:1 - Jakimczuk (23.), 1:1 - M. Pelc (33.), 2:1 - Bejuk (84.), 3:1 - Pietroń (86.)
Concordia: Kostrzewski – Laskowski, Kuss, Edil, M. Lewandowski (58. Kozak), Tomczuk (74. Załucki), Pietroń (87. Kuczkowski), Łazaj (62. Watanabe), Szymanowski, M. Pelc, Bejuk.
Zatoka: Sadowski – Jakimczuk, Kimso (58. Statkiewicz), Jastrzębski, Budny, Wieliczko, Niewiadomski, Kicmanik, Wolak, P. Lewandowski, Komorowski.
Sędziował: Krystian Mucha (W-MZPN)
Żółte kartki: Tomczuk, M. Pelc, Załucki (Concordia) - Budny (Zatoka)
Czerwona kartka: M. Pelc (54. – za drugą żółtą)
W kolejnym meczu Concordia zmierzy się 23 września na wyjeździe z Orlętami Reszel.
Rafał Kadłubowski - Info.elblag.pl

1 Znicz Biała Piska 30 81
2 Unia Susz 30 52
3 Concordia Elbląg 30 51
4 Mamry Giżycko 30 50
5 Tęcza Biskupiec 30 46
6 Rominta Gołdap 30 45
7 Mrągowia Mrągowo 30 44
8 Tęcza Miłomłyn 30 41
9 Motor Lubawa 30 41
10 Granica Kętrzyn 30 40
11 Zatoka Braniewo 30 40
12 MKS Korsze 30 38
13 Błękitni Pasym 30 35
14 Pisa Barczewo 30 29
15 Orlęta Reszel 30 26
16 Błękitni Orneta 30 14

OSTATNI MECZ

Pisa Barczewo

2:5

Concordia Elbląg

Bramki: Pisa Barczewo

Paweł Kapusta (61')
Adrian Studziński (82')

Bramki: Concordia Elbląg

Paweł Rogoz (5')
Marcin Michnowski (31')
Sebastian Tomczuk (56')
Sebastian Tomczuk (67')
Marcin Misiak (86')

Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy Concordia Elbląg
ul.Krakusa 25; 82-300 Elbląg,  telefon / fax +48 55 235 40 99
e-mail: a.concordia@wp.pl
Dyrektor Administracyjny: Marek Burkhardt
tel. kom. 507 068 507

Biuro klubu otwarte
pon 13- 17, wt 11-13, śr 11 - 17, czw 11-17, pt 11-13

NIP 578-295-17-51, Regon 280053410, KRS nr 0000278728
PKO BP o/Elbląg nr 81 1020 1752 0000 0602 0100 6428

do góry strony