Emocjonująca końcówka, trzy czerwone kartki i porażka z Rekordem. Concordia żegna się z Pucharem Polski

    2019-09-25
     fot. Ryszard Biel / info.elblag.pl

    Sporo dramaturgii miał w końcówce mecz 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski, w którym Concordia uległa na wyjeździe Rekordowi Bielsko-Biała 1:2. Elblążanie przegrywali od 55 minuty po bramce z karnego. W 82 minucie zdołali jednak wyrównać po tym jak gola samobójczego wbił sobie Konrad Kareta. Gdy wydawało się, że sprawa awansu jest otwarta, chwilę później z boiska został wyrzucony Adam Skierkowski. Wykorzystali to gospodarze, którzy w doliczonym czasie gry zdobyli zwycięską bramkę. Warto dodać, że Concordia spotkanie to kończyła w ósemkę, po tym jak czerwonymi kartkami zostali ukarani także Rafał Lisiecki i Tomasz Szawara. Tak osłabiona drużna nie była już w stanie nic zdziałać i odpadała z Pucharu Polski.

    Concordia w daleki, ponad 600 kilometrowy wyjazd na Śląsk, udała się bez trzech podstawowych zawodników: Adama Dudy, Pawła Pelca (obaj pauzują za pucharowe kartki z ubiegłego sezonu) oraz Michała Lewandowskiego (sprawy zawodowe). W porównaniu do ostatniego, niedzielnego meczu ligowego w Łowiczu, w wyjściowym składzie nastąpiło kilka zmian. Szansę gry otrzymali m.in. grający dotychczas mniej bramkarz Kamil Szawaryn, obrońca Sebastian Kopeć oraz pomocnik Konrad Wira.

    Pierwsza połowa spotkania minęła pod całkowite dyktando gospodarzy, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce. Oddawali też groźne strzały, które albo nieznacznie mijały światło elbląskiej bramki, albo padały łupem dobrze dysponowanego Kamila Szawaryna. Pomarańczowo-czarni w tej części meczu skupili się głównie na defensywie i trzeba przyznać, że całkiem dobrze im to wychodziło, bo do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.

    Od początku drugiej połowy taktyka elbląskiego zespołu zmieniła się. Słoniki odważniej ruszyły do przodu i ...straciły bramkę. W 55 minucie w polu karnym Concordii interweniował Sebastian Kopeć, a stojący obok i blokujący piłkę Radosław Lenart został pchnięty przez
    Marka Sobika, który również padł na murawę i sędzia dał się nabrać odgwizdując rzut karny, który na bramkę zamienił Szymon Szymański. Nie mający nic do stracenia elblążanie musieli z jeszcze większą determinacją zaatakować i w 68 minucie byli bliscy wyrównania. Niestety pojedynek sam na sam z golkiperem Rekordu przegrał Radosław Lenart. Ambitne ataki pomarańczowo-czarnych przyniosły efekt w 82 minucie. Wówczas piłkę do własnej bramki wbił po dośrodkowaniu Piotra Goljasza z lewej strony Konrad Kareta i było 1:1. Gdy wydawało się, że w końcu losy meczu odwrócą się na korzyść Concordii, w 86 minucie drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną zobaczył Adam Skierkowski. Na domiar złego w doliczonym czasie gry Rekord zdobył po szybkiej kontrze zwycięską bramkę, której autorem był Kamil Żołna. Po stracie gola Concordia przycisnęła rywala, ale ostatnie minuty musiała radzić sobie w ósemkę, po tym jak kolejne dwa „czerwa” zobaczyli Rafał Lisiecki i Tomasz Szawara. Tym samym Słoniki pożegnały się z Totolotek Pucharem Polski, przegrywając z Rekordem 1:2.

    Zagraliśmy dobre spotkanie i nie zasłużyliśmy na taką porażkę. Zaprezentowaliśmy się zdecydowanie lepiej niż w ostatnim pojedynku w Łowiczu. Po utracie bramki z karnego, który został odgwizdany przez sędziego z „kapelusza”, od 65 minuty przycisnęliśmy gospodarzy i gdyby nie dziwne decyzje arbitra, zapewne cieszylibyśmy się z awansu. Szczególnie dziwna była czerwona kartka dla Rafała Lisieckiego, który stanął przypadkowo na nodze rywala, a sędzia uznał, że było to zagranie z premedytacją. Szkoda naszych chłopaków, bo naprawdę pokazali się z dobrej strony, a wracają z niczym – powiedział po meczu trener bramkarzy Concordii Jarosław Talik.


    Rekord Bielsko-Biała – Concordia Elbląg 2:1 (0:0)
    Bramki: 1:0 Szymon Szymański (55'-k.), 1:1 Konrad Kareta (82'-sam.), 2:1 Kamil Żołna (90'+2)

    Rekord: Krzysztof Żerdka - Kamil Żołna, Dariusz Rucki, Konrad Kareta, Seweryn Caputa, Mateusz Gaudyn, Michał Czernek (70' Piotr Wyroba), Szymon Szymański, Marcin Czaicki, Marek Sobik (79' Mateusz Waliczek), Marcin Kozina (73' Marcin Wróbel).

    Concordia: Kamil Szawaryn – Sebastian Kopeć, Rafał Maciążek (68' Bartosz Danowski), Tomasz Szawara, Cyprian Maciejewski (46' Rafał Lisiecki), Radosław Bukacki, Adam Skierkowski, Dominik Pawłowski, Konrad Wira (57' Piotr Goljasz), Sebastian Tomczuk, Radosław Lenart.

    Sędziował: Marek Śliwa (Kielce)
    Żółte kartki: Szymański (Rekord), Szawara, Skierkowski, Pawłowski (Concordia)
    Czerwone kartki: Skierkowski (86' – za drugą żółtą), Lisiecki (90'+4), Szawara (90'+6 – za drugą żółtą)

    1Sokół Ostróda1737
    2Świt Nowy Dwór M.1833
    3Sokół Aleksandrów Ł.1833
    4Legia II Warszawa1733
    5Znicz Biała Piska1832
    6Pelikan Łowicz1829
    7Huragan Morąg1827
    8Broń Radom1826
    9Concordia Elbląg1826
    10Unia Skierniewice1825
    11RKS Radomsko1824
    12Olimpia Zambrów1823
    13Ursus Warszawa1818
    14Pogoń Grodzisk Mazow.1818
    15Ruch Wysokie Mazow.1817
    16Lechia Tomaszów Mazow.1817
    17Polonia Warszawa1816
    18KS Wasilków188

    OSTATNI MECZ

    Lechia Tomaszów Mazow.

    2:0

    Concordia Elbląg

    Bramki: Lechia Tomaszów Mazow.

    Kamil Szymczak (60')
    Bartosz Snopczyński (88')

    Bramki: Concordia Elbląg

    Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy Concordia Elbląg
    ul.Krakusa 25; 82-300 Elbląg,  tel. / fax 55 235 40 99
    e-mail: a.concordia@wp.pl

    Biuro klubu otwarte
    pon. 13-17, wt. 11-13, śr. 13-17, czw. 11-13
    dyżury prezesa klubu: śr. 16:30-17:00

    NIP 578-295-17-51, Regon 280053410, KRS nr 0000278728
    PKO BP o/Elbląg nr 81 1020 1752 0000 0602 0100 6428

    do góry strony