Lider nieznacznie lepszy. Concordia w meczu na szczycie przegrywa ze Zniczem

    2018-05-19
     fot. Ryszard Biel / info.elblag.pl

    Najlepsza frekwencja na stadionie przy Krakusa w tym sezonie, ciekawe widowisko stworzone przez dwie najlepsze w IV lidze drużyny i sporo sportowych emocji. Tak pokrótce wyglądał sobotni pojedynek lidera z wiceliderem, czyli Concordii ze Zniczem Biała Piska. W spotkaniu na szczycie lepsi okazali się goście, którzy pokonali pomarańczowo-czarnych 2:1. Bramkę wyrównującą dla Concordii zdobył w pierwszej połowie Sebastian Tomczuk.

    Sobotnia rywalizacja lidera z wiceliderem stała na wysokim poziomie. Obie drużyny od pierwszych minut zaprezentowały, licznie zebranym na stadionie przy Krakusa kibicom, dobre widowisko. Concordia od początku pojedynku pokazała, że nie zamierza skupić się jedynie na obronie. Znicz z kolei konstruował mądre i ciekawe akcje, które stwarzały spore zagrożenie pod bramką gospodarzy. Pierwsza z nich miała miejsce już w 5 minucie. Patryk Gondek dośrodkował w biegu z prawej strony, a Jacek Dzienis był bardzo bliski zdobycia gola. Jego strzał instynktownie wybronił jednak Adrian Kostrzewski. Niestety niedługo później bardzo prosty błąd, spisującego się ostatnio bardzo dobrze, Adriana Kostrzewskiego sprawił, że Znicz wywalczył w 14 minucie rzut karny. Bramkarz pomarańczowo-czarnych źle przyjął piłkę, a gdy chciał ją wybić, trafił w nogi nadbiegającego Arkadiusza Bogdaniuka. Sędzia bez wskazania odgwizdał jedenastkę, którą na gola zamienił Paweł Adamiec.

    Goście nie zamierzali spocząć na laurach i dążyli do zdobycia kolejnych bramek. W 27 minucie Mateusz Furman zagrał prostopadłą piłkę do Patryka Gondka, który wyszedł sam na sam z Adrianem Kostrzewskim, który tym razem w pełni się zrehabilitował wygrywając ten pojedynek z graczem Znicza. Concordia też nie próżnowała, ale jej akcje zakończone strzałami nie były w stanie za bardzo zagrozić bramce strzeżonej przez Przemysława Masłowskiego. Do czasu. Gospodarze w 39 minucie przeprowadzili bardzo ładną zespołową akcję. Dawid Załucki zagrał głową w kierunku Marcina Sawickiego, ten przyjął piłkę i odegrał do Damiana Kozaka, który podał do wbiegającego w pole karne Sebastiana Tomczuka. Kapitan Concordii mimo asysty obrońców pokonał golkipera Znicza i było 1:1. Takim też rezultatem zakończyła się pierwsza połowa.

    Od początku drugiej połowy lider IV ligi za wszelką cenę dążył do ponownego objęcia prowadzenia. Gospodarze skutecznie jednak bronili się, próbując swoich szans w kontratakach. Zespół Łukasza Nadolnego świetną okazję do zdobycia drugiego gola miał w 58 minucie. Po dośrodkowaniu Damiana Kozaka z rzutu wolnego, na bramkę Znicza strzelał głową Paweł Rogoz, ale piękną interwencją popisał się golkiper przyjezdnych. Dwie minuty później zespół z Białej Piskiej przeprowadził szybką akcję, która przyniosła mu prowadzenie. Mateusz Jambrzycki zagrał na skrzydło do Konrada Radzikowskiego, który podał w pole karne do Pawła Dymińskiego, który wyprzedzając obrońców z bliska pokonał Adriana Kostrzewskiego. Elblążanie mogli wyrównać w 68 minucie po strzale z dystansu Damiana Kozaka, ale na wysokości zadania stanął Przemysław Masłowski, który wybił na róg zmierzającą do bramki tuż przy słupku piłkę. W 82 minucie goście wyprowadzili błyskawiczną kontrę, w wyniku której Mateusz Furman wychodził na sytuację sam na sam z Kostrzewskim. W ostatniej chwili, utracie bramki przez swój zespół, zapobiegł wracający Sebastian Lubiejewski, który wślizgiem powstrzymał groźny atak przyjezdnych.

    Mimo ambitnej walki do ostatnich minut, piłkarzom Concordii nie udało się zdobyć wyrównującej bramki. Tym samym Znicz zainkasował kolejne trzy punkty oraz pokazał w Elblągu, że nie bez przyczyny jest liderem tabeli i już na sześć kolejek przed końcem sezonu zapewnił sobie awans do III ligi.
     

    Powiem szczerze, że mimo porażki, zagraliśmy według mnie dobry mecz. Rywal przy pierwszej bramce dostał od nas praktycznie prezent. Sami sobie sprowokowaliśmy ten rzut karny. Później podnieśliśmy się i strzeliliśmy bramkę. Były okazje by wyjść na prowadzenie, ale ich nie wykorzystaliśmy. Nie udało się dziś wywalczyć punktów, ale jestem zadowolony z postawy swoich zawodników. Pokazali, że potrafią walczyć ze świeżo upieczonym trzecioligowcem. Jest dużo pozytywów. Dziś w pierwszym składzie zagrało pięciu młodzieżowców, także mamy młody i perspektywiczny zespół. Mam nadzieję, że to zaprocentuje na przyszłość – powiedział po meczu trener Concordii Łukasz Nadolny.


    Concordia Elbląg – Znicz Biała Piska 1:2 (1:1)
    Bramki: 0:1 Paweł Adamiec (14'-k.), 1:1 Sebastian Tomczuk (39'), 1:2 Paweł Dymiński (60')

    Concordia: Adrian Kostrzewski – Jakub Komuniewski (62' Marcin Michnowski), Sebastian Lubiejewski, Edil de Souza Barros, Paweł Rogoz, Paweł Pelc, Sebastian Tomczuk, Dominik Domagała (76' Jakub Konieczki), Dawid Załucki (71' Marcin Misiak), Damian Kozak, Marcin Sawicki.

    Znicz: Przemysław Masłowski – Paweł Adamiec, Mateusz Furman, Aleksander Lipowski, Jacek Dzienis, Marcin Denert (38' Mateusz Ruszyk), Michał Kossyk, Arkadiusz Bogdaniuk (55' Konrad Radzikowski), Mateusz Jambrzycki, Patryk Gondek (31' Łukasz Tercjak), Paweł Dymiński (62' Przemysław Niecikowski).

    Żółte kartki: Misiak (Concordia), Niecikowski (Znicz)
    Sędziował: Wojciech Krztoń (Olsztyn)

    W kolejnym meczu Concordia zmierzy się 26 maja na wyjeździe z ostatnimi w tabeli Błękitnymi Orneta.

       

    Superscore IV liga (2025/26)

    1 Concordia Elbląg 15 36
    2 Mamry Giżycko 15 31
    3 Stomil Olsztyn 15 31
    4 Polonia Lidzbark Warmiński 15 30
    5 Sokół Ostróda 15 29
    6 DKS Dobre Miasto 15 25
    7 Start Nidzica 15 25
    8 Tęcza Biskupiec 15 22
    9 Drwęca NML 15 20
    10 Mazur Ełk 15 19
    11 Rominta Gołdap 15 18
    12 Granica Kętrzyn 15 17
    13 Pisa Barczewo 15 15
    14 Mragowia Mragowo 15 11
    15 Olimpia II Elbląg 15 6
    16 GKS Stawiguda 15 4

    1 miejsce - awans do III ligi

    2 miejsce - baraże o awans

    Liczba drużyn w barażach o utrzymanie i spadających z ligi będzie wiadoma po zakończeniu sezonu

      

      

    OSTATNI MECZ

    Superscore IV Liga

    Tęcza Biskupiec

    2:2

    Concordia Elbląg

    Kolesnyk 21'

    Galik 85'

    -

    Makarski 40'

    Tomczuk 79'

     

    Kolejny mecz

    Stomil Olsztyn

    Superscore IV Liga

    2026 rok

    Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy Concordia Elbląg
    ul.Krakusa 25; 82-300 Elbląg,  tel. / fax 55 235 40 99, e-mail: a.concordia@wp.pl

    Biuro klubu otwarte
    wt. 14-17, czw. 14-17, dyżury prezesa klubu: śr. 16:30-17:00

    Koordynator Szkółki Piłkarskiej
    pon. 14:30-18:00, czw. 7:00-11:00

    NIP 578-295-17-51, Regon 280053410, KRS nr 0000278728
    PKO BP o/Elbląg nr 81 1020 1752 0000 0602 0100 6428

    do góry strony