Lider z Tomaszowa był za mocny. Concordia znów bez punktów [SKRÓT MECZU]

    2023-09-16
     fot. Rafał Kadłubowski / MMKS Concordia

    Liderująca rozgrywkom grupy pierwszej III ligi Lechia Tomaszów Mazowiecki, okazała się zbyt mocna dla piłkarzy Concordii. W wyjazdowym pojedynku 8 kolejki pomarańczowo-czarni już po pierwszej połowie przegrywali różnicą trzech goli. W drugiej części gospodarze dołożyli jeszcze jedno trafienie, a Słoniki stać było jedynie na zdobycie bramki honorowej, którą zdobył Joao Augusto. Ostatecznie Concordia przegrała w Tomaszowie 1:4, choć mogła zmniejszyć rozmiary porażki. Niestety w końcówce meczu elblążanie nie wykorzystali dwóch sytuacji sam na sam z bramkarzem.

    W sobotnim meczu Concordia musiała sobie radzić bez Bartosza Danowskiego i Macieja Kaczorowskiego, którzy narzekają na drobne urazy. W porównaniu do ostatniego meczu ligowego w Radomiu, w wyjściowej jedenastce doszło do dwóch korekt. W bramce zagrał Maksymilian Manikowski, dla którego był to debiut na poziomie III ligi, natomiast w środku pola Bartosza Danowskiego zastąpił Szymon Drewek.

    Słoniki mogły idealnie wejść w mecz. Już w 42 sekundzie mocny strzał z dystansu oddał Radosław Bukacki, a bramkarz rywali Mateusz Awdziewicz musiał się ratować wybiciem piłki za linię końcową. Chwilę później gospodarze wyprowadzili szybką kontrę, po której Bartosz Snopczyński wymanewrował elbląskich obrońców i uderzeniem z 15 metra pokonał Maksymiliana Manikowskiego. Szybki cios nie podłamał graczy Concordii, którzy próbowali odpowiedzieć gospodarzom. W 6 minucie płasko z dystansu strzelał Kacper Sionkowski, ale na posterunku był Mateusz Awdziewicz. Następnie po wrzutce z rzutu wolnego głową próbował Joao Augusto. Piłka nie chciała jednak wpaść do bramki gospodarzy. Znacznie skuteczniejsi byli miejscowi, którzy w 13 minucie dołożyli drugiego gola. Kamil Szymczak wymienił podania z Arturem Dunajskim, po czym wbiegł z piłką w pole karnym i mimo asysty defensorów Concordii, oddał strzał umieszczając futbolówkę w siatce. W kolejnych minutach ponownie z dystansu strzelał aktywny Radosław Bukacki, a następnie Joao Augusto, który starał się zaskoczyć golkipera Lechii uderzeniem z piątego metra. W 32 minucie daleki wykop bramkarza Lechii uruchomił kolejną kontrę gospodarzy. Akcję sfinalizował niekryty na 10 metrze Kordian Górka i miejscowi prowadzili 3:0. W 43 minucie idealną okazję do wpisania się na listę strzelców miał Kacper Sionkowski. Młody napastnik Concordii wbiegł z piłką w pole karne i mając przed sobą bramkarza strzelił obok słupka. Tuż przed przerwą Lechia mogła ostatecznie rozstrzygnąć losy meczu. Po kolejnej błyskawicznej kontrze Kordian Górka huknął pod poprzeczkę, ale świetną interwencją wykazał się Maksymilian Manikowski.

    Pięć minut po wznowieniu gry, było już 4:0. Bartosz Snopczyński dostał dalekie podanie i wygrał pojedynek biegowy z Gracjanem Szpuchą, po czym strzelił płasko zaskakując golkipera Concordii. Dwie minuty później piłka w końcu wpadła do tomaszowskiej bramki. Mateusz Szmydt dograł ze skrzydła w pole karne, a z najbliższej odległości futbolówkę wpakował do siatki Joao Augusto. W 57 minucie pod elbląską bramką potężnie się zakotłowało. Gospodarze trzykrotnie strzelali z pola karnego, ale ofiarne interwencje defensorów Concordii zapobiegły utracie piątego gola. W ostatnich minutach obie drużyny stworzyły sobie jeszcze kilka dogodnych sytuacji bramkowych. W 80 minucie pomarańczowo-czarni powinni mieć na koncie dwa trafienia. Oskar Bartosiński doskonale wypatrzył wychodzącego na sytuację sam na sam z bramkarzem Łukasza Kopkę. Niestety najskuteczniejszy zawodnik ubiegłego sezonu, przegrał pojedynek z Mateuszem Awdziewiczem. W doliczonym czasie gry elblążanie mieli kolejną stuprocentową okazję. Paweł Pytelewski podał do Oskara Kottlengi, który mając przed sobą tylko bramkarza Lechii trafił w jego nogi. Ostatecznie sobotnie spotkanie w Tomaszowie zakończyło się pewną i zasłużoną gospodarzy 4:1.

    Lechia Tomaszów Mazowiecki – Concordia Elbląg 4:1 (3:0)
    Bramki: 1:0 Bartosz Snopczyński (2'), 2:0 Kamil Szymczak (13'), 3:0 Kordian Górka (32'), 4:0 Bartosz Snopczyński (50'), 4:1 Joao Augusto (52' – asysta Szmydt)

    Concordia: Maksymilian Manikowski – Gracjan Szpucha, Piotr Jakubowski, Szymon Mroczko, Radosław Bukacki (56' Radosław Nowicki), Szymon Drewek, Mateusz Szmydt (71' Oskar Bartosiński), Mateusz Jońca (56' Szymon Maćkowski), Łukasz Kopka, Joao Augusto Fortunato Mariano (80' Oskar Kottlenga), Kacper Sionkowski (56' Paweł Pytelewski).

    Lechia: Mateusz Awdziewicz – Kamil Cyran, Adrian Skrzyniak, Kamil Szymczak, Bartosz Snopczyński (57' Artur Amroziński), Kamil Lewiński, Krystian Kolasa (80' Jakub Gogol), Artur Dunajski (67' Eryk Kaproń), Kordian Górka (57' Kacper Przedbora), Michał Mikołajczyk, Eryk Jarzębski (46' Jakub Król).

    Sędziował: Michał Więckowski (Warszawa)
    Żółte kartki: Górka, Szymczak (Lechia)

    W kolejnym meczu Concordia zmierzy się u siebie z Mławianką Mława. Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę, 23 września o godz. 16.

    1Lechia Tomaszów Mazow.922
    2GKS Bełchatów 920
    3Pogoń Grodzisk Mazow.918
    4Victoria Sulejówek917
    5Legia II Warszawa815
    6Pelikan Łowicz914
    7Świt Nowy Dwór M.814
    8Unia Skierniewice912
    9Broń Radom910
    10ŁKS Łomża910
    11GKS Wikielec99
    12Mławianka Mława99
    13Legionovia Legionowo99
    14Jagiellonia II Białystok98
    15Warta Sieradz98
    16Concordia Elbląg98
    17Olimpia Zambrów97
    18Pilica Białobrzegi96

    OSTATNI MECZ

    Concordia Elbląg

    0:0

    Mławianka Mława

    Bramki: Concordia Elbląg

    Bramki: Mławianka Mława

    Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy Concordia Elbląg
    ul.Krakusa 25; 82-300 Elbląg,  tel. / fax 55 235 40 99
    e-mail: a.concordia@wp.pl

    Biuro klubu otwarte
    wt. 12-16, śr. 14-17, czw. 14-17
    dyżury prezesa klubu: śr. 16:30-17:00

    NIP 578-295-17-51, Regon 280053410, KRS nr 0000278728
    PKO BP o/Elbląg nr 81 1020 1752 0000 0602 0100 6428

    do góry strony