Piotr Rzepka nowym trenerem Concordii

2017-05-09

Po niedzielnym meczu z Huraganem w Wołominie, z funkcji pierwszego trenera Concordii Elbląg zrezygnował Łukasz Nadolny. Jego następcą został 55-letni Piotr Rzepka, który ostatnio prowadził drugoligową Olimpię Zambrów, a w przeszłości m.in. pierwszoligowe Arkę Gdynia i Górnika Łęczna. Nowy szkoleniowiec elbląskiego trzecioligowca w poniedziałek poprowadził pierwszy trening z zespołem, a w środę po raz pierwszy zasiądzie na ławce trenerskiej Concordii w meczu pucharowym przeciwko Olimpii II Elbląg. 

34-letni Łukasz Nadolny był pierwszym trenerem Concordii Elbląg od 23 września 2015 r. Wówczas zastąpił na tym stanowisku Władysława Obrębskiego. Młody elbląski szkoleniowiec prowadził pomarańczowo-czarnych przez niemal dwa sezony. W poprzednim sezonie udało mu się utrzymać zespół Słoników w III lidze. Po ostatniej porażce swojej drużyny z Huraganem Wołomin, Łukasz Nadolny zrezygnował z funkcji trenera. 

- Po niedzielnym meczu w Wołominie zdecydowałem, że rezygnuję z funkcji pierwszego trenera Concordii. Z prowadzeniem drużyny kolidowały mi też mocno sprawy zawodowe. Zależy mi na dobru tego klubu i zespołu. Chcę by utrzymał się on w lidze, więc podjęliśmy decyzję z zarządem Concordii, że nowym trenerem drużyny będzie bardziej doświadczony szkoleniowiec Piotr Rzepka. Jestem pewny, że podniesie on ten zespół i utrzyma go w III lidze. Trener Rzepka chciałby, abym współpracował z nim przy prowadzeniu zespołu. Na pewno będę wspierał go i pomagał mu jak tylko będę mógł. Dalej będę pracownikiem klubu i nie kończę w nim pracy. Jestem młodym trenerem, uczę się tego fachu i nabieram doświadczenia. Wiele się nauczyłem będąc szkoleniowcem Concordii. Wiem jakie błędy popełniłem. Mam nadzieję, że będzie to tylko procentowało na przyszłość - tłumaczy swoją decyzję trener Łukasz Nadolny.

Nowym szkoleniowcem Concordii jest od poniedziałku, 8 maja Piotr Rzepka. 55-letni trener pochodzi z Koszalina. W swojej karierze piłkarskiej rozegrał w ekstraklasie 229 spotkań, w których zdobył 29 bramek. Większość z nich strzelił dla Bałtyku Gdynia (22 gole). Trafiał także dla Górnika Zabrze. W 1980 r. wraz z reprezentacją juniorów zdobył wicemistrzostwo Europy U-18. Grając w Górniku Zabrze wystąpił między innymi przeciwko Realowi Madryt i Juventusowi. Następnie wyjechał do Francji gdzie grał w SC Bastia, En Avant Guingamp, FC Annonay oraz AC Ajaccio. Po zakończeniu kariery zawodniczej został trenerem. W latach 2006 – 2008 prowadził GKS Jastrzębie, z którym po siedemnastu latach powrócił do drugiej ligi. Następnie trenował także Odrę Opole, Bałtyk Gdynia, Górnika Łęczna, Arkę Gdynia, Kotwicę Kołobrzeg, Gryf Wejherowo, a ostatnio do marca br. Olimpię Zambrów. 

Wczoraj (8 maja) trener Piotr Rzepka poprowadził pierwsze zajęcia z piłkarzami Concordii. Tuż po treningu udało nam się porozmawiać z nowym szkoleniowcem pomarańczowo-czarnych. 

Panie trenerze, jak to się stało, że trafił Pan do Concordii?
- Dziś po południu (8 maja - przyp. red.) otrzymałem telefon od Łukasza Nadolnego, który był moim zawodnikiem, gdy byłem trenerem w Bałtyku Gdynia. Powiedział, że bardzo zależy mu na losie Concordii i zespołowi potrzebne jest nowe spojrzenie. Bardzo miło, że pamiętał o mnie. Chciałbym, aby pozostał on blisko drużyny. Zobaczymy, jak to się ułoży, bo jest to młody trener i bardzo przeżywa tę sytuację. Zawód trenera jest bardzo stresujący. Trzeba być bardzo odpornym na to wszystko. 

Jak będą wyglądały Pana pierwsze dni w klubie?
- Muszę teraz jak najszybciej poznać drużynę. Piłka nożna to taka dyscyplina, w której jest dużo podobieństw w szatniach. W tylu z nich już byłem w życiu, że są jakieś porównania, także nie ma tutaj żadnych niespodzianek. Wiadomo, że czas nam ucieka. W trakcie sezonu nie jest tak łatwo jak na jego początku, ale myślę, że z pomocą Łukasza i ludzi związanych z Concordią szybko zapoznam się z tymi wszystkimi problemami, ale też pozytywami i negatywami. Już w środę mamy możliwość sprawdzenia tego w meczu oficjalnym. Jest to więc typowa gra na czas. Trzeba odblokować drużynę, bo uważam, że większość problemów zaczyna się od głowy piłkarzy. Oni powinni bazować na swoich pozytywach, a te negatywy muszą ukryć jak najmocniej przed przeciwnikiem. Trzeba też mocno i ciężko pracować. 

Jaki cel postawił przed Panem zarząd Concordii?
- Walczymy o jak największą ilość zwycięstw, bo one są naszym jedynym wykładnikiem pracy. Chcemy zdobyć jak najwięcej punktów. Ta drużyna musi się przełamać i pozbyć się tej apatii. Muszę użyć tych sposobów, które wykorzystywałem przez te 40 lat mojego funkcjonowania w piłce. Zawodnicy w Polsce są bardzo dobrze wyszkoleni. Trzeba tylko przestrzegać taktyki i nie blokować się samemu, bo często te blokady przychodzą, kiedy zdarzają się jakieś niekorzystne wyniki. 

Czy szykuje trener jakieś rewolucje w zespole?
- Nie, absolutnie. Będę korzystał z wiedzy Łukasza, prezesa i działaczy. Oczywiście to ja podejmę ostateczne decyzje, ale będę nasłuchiwał i obserwował, bo nie da rady przez kilkadziesiąt pierwszych godzin tego ogarnąć. 

Na jak długo związał się trener z Concordią?
- Umówiliśmy się, że zostaję tutaj do końca tego sezonu. Do tego czasu obserwować będą mnie działacze i środowisko, ja też będę obserwował co się dzieje. Jest to zdrowy układ, bo dajemy sobie czas, dzięki temu za miesiąc będziemy wiedzieć dużo więcej niż dzisiaj. 

Bardzo szybko, bo już w środę, 10 maja czeka Pana debiut na ławce trenerskiej Concordii w meczu przeciwko Olimpii II Elbląg.
- Będzie to bardzo poważny sprawdzian. Myślę, nawet, że jest to za wysoka półka jak na początek. Nikt jednak nie mówił, że będzie łatwo. Nawet te mecze teoretycznie łatwiejsze, później okazują się trudniejsze. My musimy zrobić to, co do nas należy. Popełnić jak najmniej błędów i wykorzystać błędy przeciwnika. Skupimy się jednak przede wszystkim na sobie, bo rywal ma swoje cele, a my swoje. Naszym celem jest to, aby po meczu powiedzieć, że zrobiliśmy postęp i będziemy gotowi do kolejnych etapów. Nie można wyjść na mecz i nie chcieć go wygrać. Będziemy więc walczyć o awans. Musimy w środę zrobić wszystko, co w naszej mocy. Tak samo w kolejnym meczu ligowym w niedzielę. Po każdym meczu musimy mieć jak najmniej zastrzeżeń do siebie. 

Jak wypadnie Concordia pod wodzą nowego trenera? O tym dowiemy się już w środę, 10 maja o godz. 17:00 na stadionie przy ul. Agrykola. Rywalem pomarańczowo-czarnych będzie Olimpia II Elbląg, w której występują zawodnicy z pierwszego składu drugoligowca. Stawką rywalizacji będzie awans do ćwierćfinału Wojewódzkiego Pucharu Polski. Przed nami więc kolejne emocjonujące derby Elbląga. 
Rafał Kadłubowski - info.elblag.pl

1Concordia Elbląg1131
2Motor Lubawa1128
3Mrągowia Mrągowo1124
4Mamry Giżycko1123
5GKS Wikielec1121
6Tęcza Biskupiec1119
7MKS Korsze1118
8Jeziorak Iława1118
9Granica Kętrzyn1116
10Olimpia II Elbląg1114
11Zatoka Braniewo1113
12Rominta Gołdap118
13Tęcza Miłomłyn116
14Czarni Olecko116
15Unia Susz114
16Drwęca Nowe Miasto Lub.114

OSTATNI MECZ

Jeziorak Iława

0:5

Concordia Elbląg

Bramki: Jeziorak Iława

Bramki: Concordia Elbląg

Radosław Lenart (15')
Radosław Lenart (26')
Sebastian Tomczuk (38')
Michał Lewandowski (49')
Dominik Pawłowski (71')

Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy Concordia Elbląg
ul.Krakusa 25; 82-300 Elbląg,  telefon / fax +48 55 235 40 99
e-mail: a.concordia@wp.pl
Dyrektor Administracyjny: Marek Burkhardt
tel. kom. 507 068 507

Biuro klubu otwarte
pon 13- 17, wt 11-13, śr 11 - 17, czw 11-17, pt 11-13

NIP 578-295-17-51, Regon 280053410, KRS nr 0000278728
PKO BP o/Elbląg nr 81 1020 1752 0000 0602 0100 6428

do góry strony