Porażka w finale Wojewódzkiego Pucharu Polski

2017-06-22

Porażką 1:3 zakończył się dla piłkarzy Concordii Elbląg środowy mecz finału Wojewódzkiego Pucharu Polski z Sokołem Ostróda. Rozegrane w Biskupcu spotkanie rozstrzygnęło się praktycznie już w pierwszej połowie, po której ostródzianie po dwóch bramkach Sebastiana Pączko i golu z rzutu karnego Roberta Hirsza wygrywali 3:0. W drugiej połowie pomarańczowo-czarni starali się odrobić stratę, ale stać ich było tylko na zdobycie jednej bramki, której autorem był Edil de Souza Barros. 

W pierwszej połowie gra była wyrównana, ale bramki strzelali tylko piłkarze Sokoła. Już w 5 minucie spotkania Michał Jankowski dośrodkował z prawej strony boiska w pole karne do Sebastiana Pączki, który przyjął piłkę i uderzył obok wychodzącego z bramki Oskara Pogorzelca. Zmierzającą do bramki piłkę próbował jeszcze wybijać Patryk Burzyński, ale zdaniem sędziego futbolówka przekroczyła linię bramkową i gol został uznany. W 26 minucie Jankowski po raz kolejny popisał się dobrym dośrodkowaniem w pole karne Concordii. Piłkę głową trącił jeszcze Burzyński i trafiła ona pod nogi Pączki, który z kilku metrów strzałem po ziemi pokonał elbląskiego bramkarza. Elblążanie mogli błyskawicznie odpowiedzieć, strzelając bramkę kontaktową. W 27 minucie Martin Strach dograł po ziemi w pole karne, a nadbiegającemu Mariuszowi Pelcowi zabrakło centymetrów by wpakować piłkę do siatki. W 34 minucie po zagraniu Michała Danilczyka do Łukasza Suchockiego, ten drugi będąc w polu karnym był pociągany za koszulkę przez Edila i sędzia wskazał na jedenastkę. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego był Robert Hirsz i Sokół prowadził już 3:0. Zaledwie dwie minuty później Sebastian Tomczuk zagrał przed bramkę Sokoła do Mariusza Pelca, który został przewrócony przez obrońców z Ostródy, ale tym razem arbiter nie dopatrzy się faulu ostródzian i nie podyktował karnego. W 40 minucie Michał Pietroń z okolic połowy boiska dogrywał z rzutu wolnego w pole karne do Martina Stracha. Napastnik Concordii strzelał głową, ale piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką. W 45 minucie Sokół miał wyborną okazję na czwartą bramkę. Suchocki po szybkiej kontrze podał do wbiegającego w pole karne Hirsza, który oddał strzał po ziemi, ale świetną interwencją wykazał się Pogorzelec.

W drugiej połowie Concordia zagrała na dwóch napastników, po tym jak na placu gry od 46 minuty pojawił się Kamil Kuczkowski. Trener pomarańczowo-czarnych Piotr Rzepka nie mając nic do stracenia postawił na atak. To w końcu przyniosło efekt. W 66 minucie Concordia trafiła do bramki rywala. Pietroń wykonywał rzut wolny, a do dośrodkowanej piłki najlepiej wyszedł Edil, który wyciągniętą nogą skierował futbolówkę do siatki Sokoła. W 73 minucie na murawie wywiązało się ogromne zamieszanie, po tym jak Strach sfaulował Buczkowskiego. W wyniku tego zajścia zawodnicy obu drużyn zaczęli szarpać się między sobą. Konsekwencją tego były trzy żółte kartki dla graczy Sokoła w tym druga żółta kartka dla Łukasza Buczkowskiego, który w konsekwencji obejrzał czerwony kartonik. Sędzia wyrzucił z boiska także brazylijskiego obrońcę Concordii Edila. W 85 minucie na boisku pojawił się Kazuya Watanabe, który zastąpił Sebastiana Tomczuka. Japończyk mógł wpisać się na listę strzelców już trzy minuty po wejściu na boisko, ale piłka po jego mocnym strzale otarła się o obrońcę Sokoła i przeleciała niewiele nad bramką. W doliczonym czasie gry Watanabe miał jeszcze jedną bardzo dobrą sytuację. Po rajdzie lewą stroną boiska, japoński pomocnik będąc w polu karnym kolejny raz uderzył mocno, ale piłka znów poszybowała nad poprzeczką. Mimo aż dziesięciu doliczonych minut, elbląskiemu zespołowi nie udało się doprowadzić do remisu i Wojewódzki Puchar Polski po raz trzeci w historii trafił w ręce Sokoła Ostróda. Ostródzka drużyna oprócz awansu na szczebel centralny Pucharu Polski, otrzymała również nagrodę pieniężna w wysokości 30 tys. zł. Concordia natomiast musiała zadowolić się kwotą 5 tys. zł.
Mimo porażki, awans do finału tych rozgrywek jest dla zespołu z Krakusa, najlepszym osiągnięciem w historii klubu.

Concordia Elbląg - Sokół Ostróda 1:3 (0:3)
0:1 - Sebastian Pączko (5.), 0:2 - Sebastian Pączko (26.), 0:3 - Robert Hirsz (35-k.), 1:3 - Edil de Souza Barros (66.)
Concordia: Pogorzelec – Lewandowski, Edil, Burzyński, Gołębiewski (60. Stawikowski), Tomczuk (85. Watanabe), Kiełtyka, Szmydt, M. Pelc (46. Kuczkowski), Pietroń, Strach.
Czerwone kartki: Buczkowski (74. - Sokół) - Edil (74. - Concordia)
Rafał Kadłubowski - Info.elblag.pl

1Concordia Elbląg719
2Motor Lubawa716
3GKS Wikielec715
4Mrągowia Mrągowo715
5MKS Korsze714
6Mamry Giżycko714
7Granica Kętrzyn712
8Jeziorak Iława712
9Tęcza Biskupiec79
10Olimpia II Elbląg78
11Zatoka Braniewo77
12Rominta Gołdap77
13Tęcza Miłomłyn76
14Czarni Olecko73
15Unia Susz71
16Drwęca Nowe Miasto Lub.71

OSTATNI MECZ

Tęcza Miłomłyn

0:4

Concordia Elbląg

Bramki: Tęcza Miłomłyn

Bramki: Concordia Elbląg

Edil de Souza Barros (61'-k.)
Patryk Malanowski (80')
Patryk Malanowski (90'+1)
Radosław Lenart (90'+2)

Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy Concordia Elbląg
ul.Krakusa 25; 82-300 Elbląg,  telefon / fax +48 55 235 40 99
e-mail: a.concordia@wp.pl
Dyrektor Administracyjny: Marek Burkhardt
tel. kom. 507 068 507

Biuro klubu otwarte
pon 13- 17, wt 11-13, śr 11 - 17, czw 11-17, pt 11-13

NIP 578-295-17-51, Regon 280053410, KRS nr 0000278728
PKO BP o/Elbląg nr 81 1020 1752 0000 0602 0100 6428

do góry strony