Stracone zwycięstwo po niesłusznym karnym w 90 minucie

    2017-06-05

    Nie udało się piłkarzom Concordii Elbląg wywalczyć jakże ważnego kompletu punktów w niedzielnym meczu z MKS Ełk. Pomarańczowo-czarni prowadzili po pierwszej połowie 2:0. W drugiej odsłonie goście doprowadzili do remisu. Bramkę dającą nadzieję na zwycięstwo na 3:2 zdobył Hubert Otręba. Niestety w ostatniej minucie meczu goście ponownie wyrównali, zdobywając gola z niesłusznie podyktowanego rzutu karnego. 

    Już przed tym spotkaniem wiadomo było, że z III ligi w tym sezonie spadnie nie trzy, a pięć drużyn. Wszystko za sprawą degradacji z II ligi dwóch zespołów z województwa podlaskiego i mazowieckiego: Olimpii Zambrów i Polonii Warszawa. Zdobyte w tym meczu trzy punkty pozwoliłyby Concordii zbliżyć się do bezpiecznego 13 miejsca na dwa oczka.

    Concordia do meczu z MKS Ełk przystąpiła osłabiona brakiem kilku podstawowych zawodników. Zagrać nie mogli m.in. Adam Duda, Sebastian Kopeć, Mariusz Pelc i Bartłomiej Lubiejewski. Mimo to gospodarze w pierwszej połowie pokazali się z bardzo dobrej strony. Pomarańczowo-czarni zaatakowali już od pierwszych minut. W 4 minucie z rzutu wolnego strzelał Michał Pietroń, ale uderzenie w środek bramki wyłapał Radzikowski. Dwie minuty później szczęścia próbował Martin Strach, ale piłka po jego silnym strzale z dystansu przeleciała niewiele nad poprzeczką. W kolejnych minutach gra się wyrównała, aż do momentu, w którym gospodarze wyszli na prowadzenie. W 34 minucie na rajd lewą stroną zdecydował się Mateusz Szmydt, rozegrał piłkę z Hubertem Otrębą, po czym zagrał wzdłuż bramki. Akcję zamykał z prawej strony Artur Stawikowski i celnym strzałem przy słupku pokonał golkipera MKS. Przyjezdni mogli odgryźć się w 43 minucie, ale mocne uderzenie z dystansu jednego z graczy MKS przeleciało tuż nad bramką. Co nie udało się ełczanom, udało się gospodarzom. W 45 minucie Hubert Otręba podał na pełnym biegu prostopadle do Martina Stracha, a ten zmylił bramkarza i trafił do pustej bramki. Do przerwy było więc 2:0.

    W drugiej połowie goście rzucili się do odrabiania strat i szybko, bo już w 53 minucie zdobyli gola kontaktowego. Po błyskawicznej akcji jeden z graczy MKS urwał się Michałowi Lewandowskiemu, wbiegł w pole karne i zagrał wzdłuż bramki do niepilnowanego Daniela Świderskiego, który z kilku metrów pokonał Oskara Pogorzelca. W 60 minucie szybka kontra Concordii mogła przynieść jej podwyższenie prowadzenia. Hubert Otręba zagrał do Mateusza Szmydta, a na pełnym biegu strzelił z pola karnego. Uderzenie z ostrego kąta zdołał jednak wybić nad bramkę Radzikowski. Ełczanie z minuty na minutę coraz groźniej atakowali i w 76 minucie dopięli swego zdobywając bramkę wyrównującą. Trzeba przyznać, że był to gol bardzo przypadkowy, bo piłka po strzale Daniela Świderskiego odbiła się od nóg Mateusza Gołębiewskiego i przelobowała zaskoczonego Oskara Pogorzelca. Concordia nie zamierzała się jednak poddawać i w 83 minucie ponownie objęła prowadzenie. Po szybkiej akcji Michał Pietroń odegrał do Huberta Otręby, a ten huknął z piętnastego metra prosto do siatki. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się zwycięstwem gospodarzy, w 90 minucie fatalną w skutkach decyzję podjął arbiter tego spotkania Robert Olszewski. Sędzia niesłusznie dopatrzył się zagrania ręką w polu karnym przez Michała Lewandowskiego i wskazał na jedenasty metr.

    Powtórka, którą obejrzeć można w naszym filmowym skrócie, ewidentnie pokazuje, że w momencie kontaktu futbolówki z ręką obrońca Concordii miał ją przy ciele. Niestety rzut karny na bramkę zamienił Michał Hryszko i tym samym cały pojedynek zakończył się remisem 3:3.

    Concordia Elbląg – MKS Ełk 3:3 (2:0)
    1:0 - Stawikowski (34.), 2:0 - Strach (45.), 2:1 - D. Świderski (53.), 2:2 - Hryszko (76.), 3:2 - Otręba (83.), 3:3 - Hryszko (90-k.).
    Concordia: Pogorzelec – Edil, Gołębiewski, Stawikowski, Strach (78. Tomczuk), Burzyński (80. Kuczkowski), Kiełtyka, Otręba, Pietroń, Szmydt, Lewandowski.
    MKS: Radzikowski – Zalewski, Szaraniec, Kuriata, Berezovski, M. Świderski (46. Jagłowski), Sobolewski, Malinowski (66. Butkiewicz), Hryszko, Furman (84. Bogdaniuk), D. Świderski (73. Kraska).
    Sędziował: Robert Olszewski (W-MZPN)
    Żółte kartki: Pogorzelec (Concordia) – Butkiewicz, Kraska (MKS)

    W przedostatniej kolejce, w sobotę (10 czerwca) Concordia zagra na wyjeździe z liderem tabeli Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie.
    Rafał Kadłubowski - Info.elblag.pl

       

    Superscore IV liga (2025/26)

    1 Polonia Lidzbark Warmiński 30 69
    2 Stomil Olsztyn 30 69
    3 Concordia Elbląg 30 65
    4 DKS Dobre Miasto 30 51
    5 Sokół Ostróda 30 51
    6 Tęcza Biskupiec 30 50
    7 Mamry Giżycko 30 50
    8 Start Nidzica 30 49
    9 Rominta Gołdap 30 45
    10 Pisa Barczewo 30 38
    11 Granica Kętrzyn 30 33
    12 Mazur Ełk 30 30
    13 Drwęca NML 30 23
    14 Mrągowia Mrągowo 30 21
    15 Olimpia II Elbląg 30 21
    16 GKS Stawiguda 30 10

    1 miejsce - awans do III ligi

    2 miejsce - baraże o awans

    12-13 - baraże o utrzymanie

    14-16 - spadek

      

      

    OSTATNI MECZ

    Superscore IV Liga

    Concordia Elbląg

    3:3

    Tęcza Biskupiec

    Bukacki 16' k.

    Augusto 74'

    Drewek 90'

    -

    Karłowicz 27', 66'

    Szypulski 62'

     

    Kolejny mecz

    Sezon 2026/27

    Miejski Młodzieżowy Klub Sportowy Concordia Elbląg

    Biuro klubu otwarte
    wt. 14-17, czw. 14-17, dyżury prezesa klubu: śr. 16:30-17:00

    Koordynator Szkółki Piłkarskiej
    pon. 14:30-18:00, czw. 7:00-11:00

    Kontakt dla rodziców i opiekunów dzieci trenujących
    rodzice.concordia@gmail.com

    NIP 578-295-17-51, Regon 280053410, KRS nr 0000278728
    PKO BP o/Elbląg nr 81 1020 1752 0000 0602 0100 6428

    do góry strony